Pomadka o zapachu hamburgera? Czemu nie!

Były już pomadki o smaku i zapachu coca-coli, fanty i sprite. Gdy tylko pojawiły się na rynku, natychmiast zdominowały Instagram i zaczęły się sprzedawać jak przysłowiowe świeże bułeczki… a skoro o bułkach mowa: może do pomadki o smaku coli warto dobrać jakąś o zapachu hamburgera? Hamburger, cheeseburger, frytki i cola- zestaw idealny dla wszystkich, którzy uwielbiają tzw. junk food.

pomadka_hamburger

Inna opcja- wyobraź sobie, że jesteś na diecie i nie możesz sięgnąć po frytki, cheeseburgera ani nawet solonego precla. Balsam do ust o zapachu frytek może być niezłym antidotum w chwili słabości. Będzie swego rodzaju pocieszeniem po raju utraconym.

Pomadki pielęgnacyjne o smaku podwójnego cheeseburgera (nie wiemy, dlaczego to musi być podwójny cheeseburger …pojedynczy mógłby najwyraźniej gorzej pachnieć), solonego precla oraz frytek oferuje amerykańska firma LipSmacker. W jej ofercie odnajdziemy różne pomadki o zaskakujących zapachach. Ciasto truskawkowe, żelki, donut, piwo korzenne, mrożona lemoniada… Żadna jednak nie zaskakuje tak, jak te o zapachu fast foodów. Firma oferuje głównie balsamy z postaciami z kreskówek. Jeśli więc jesteś fanką Kaczora Donalda lub Daisy albo masz w domu małą fankę bajek, na pewno wybierzesz którąś spośród rzeszy słodko pachnących szminek.

Czy Tobie również przeszło przez myśl, ze Twój facet chętniej będzie Cię całował, jeśli będziesz pachniała jedzeniem, a nie cynamonem? Podejrzewamy, że taka była myśl przewodnia powstania szminki w wersji fast- food. Ma być wabikiem na każdego faceta, który nie przepuści hamburgerom.

Pomadki są dostępne wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych, więc zgłodniałe czekamy na światową premierę lub jakiś podobny produkt lansowany przez ogólnodostępną markę. Jeśli jesteś naprawdę zgłodniała frytek w formie balsamu do ust, możesz pokusić się o zamówienie jej ze strony internetowej producenta, lub liczyć, że ktoś znajomy wizytujący Stany Zjednoczone po prostu Ci ją przywiezie. Smacznego!